Blog nie aktywny. Dodaj notkę aby usunąć tą informację oraz reklamy w treści bloga
Kumpele z klasy
Właśnie siłowałam się z zamkiem mojej czarnej sukienki, w której zamierzałam pójść na rozpoczęcie roku szkolnego, ale widać na próżno.Znajdował się on z tyłu, na plecach, a moje ręce niestety nie są wystarczająco długie, by go dosunąć do końca.
- Olivia! - krzyknęłam na cały dom, tym samy wołając do siebie siostrę.
- Co, znowu? - zapytała z uśmiechem, bo dobrze wiedziała, że zawsze mam problem z ubiorem.
- Pomóż mi dopiąć ten cholerny zamek, bo zaraz nie wytrzymam. –powiedziałam i odwróciłam się od lustra, by móc na nią spojrzeć. Ta znów się uśmiechnęła, podeszła do mnie i zwinnym ruchem ręki zapięła go. – Gotowe.
- Dzięki. Nie wiem, co bym bez ciebie zrobiła. – powiedziałam i pocałowałam ją w policzek. – Nie ma, za co. Zawsze możesz zawołać Arthura. – zaśmiała się.
- Pewnie. Jeszcze jego mi tutaj brakowało. – prychnęłam. – Widzę, że ty jesteś już gotowa.
- Jasne, bo ja nie modlę się tyle nad ciuchami, zanim coś wybiorę.– powiedziała, za co dostała poduszką, którą akurat miałam pod ręką.
- Dobra, dobra. Poczekaj na mnie i zaraz wyjdziemy po Wiki. – rzuciłam jeszcze i wyszłam do łazienki, by zrobić sobie makijaż.
- Ok. To ja będę na dole. – usłyszałam tylko i po chwili skrzypiące pod jej ciężarem schody dały o sobie znać. Nigdy nie chodziła, jak człowiek. Zawsze skakała po nich, jak koza. Przeskakując trzy stopnie na raz.
- Chyba nigdy się tego nie oduczy. – mruknęłam do siebie i zaczęłam nakładać czarny cień na swoje powieki. Gdy już skończyłam powieki, rzęsy przejechałam czarną Maskarą, a usta bezbarwnym błyszczykiem. Poprawiłam jeszcze włosy, które delikatnie opadały na moje ramiona i wyszłam z łazienki. Zeszłam ze schodów, by zaraz znaleźć się w przedpokoju.
- Oli, idziemy już! – krzyknęłam w głąb domu, zakładając moje czarne szpilki.
Siostra posłusznie pojawiła się obok mnie i z uśmiechem opuściłyśmy nasz dom, kierując się tym samy do domu Wiktorii, który znajdował się obok. Stanęłyśmy przed jego drzwiami, a ja dłonią nacisnęłam dzwonek.
- Już idę! – dało się usłyszeć, gdzieś z głębi domu. – Hej! – powiedziała, gdy już z niego wyszła.
- No, cześć. – powiedziałyśmy równo z Olivią i zaśmiałyśmy się.
- Mimo, iż nie jesteście bliźniaczkami, to ten sam rok urodzenia daje o sobie znać. – uśmiechnęła się Wiki i razem z nią opuściłyśmy teren jej domu.
Szybkim krokiem, o ile w szpilkach można chodzić szybko, dotarłyśmy do szkoły.
- To, gdzie najpierw idziemy? – odezwała się w końcu Olivia.
- A, bo ja wiem. – westchnęłam.
- No, co wy? Idziemy sprawdzić, jak nas podzielili w tym roku. –powiedziała uśmiechnięta Wiktoria i razem ruszyłyśmy na drugie piętro,gdzie na jednej z tablic wisiały kratki z nazwiskami uczniów.
- II b... – mruknęłam. – Ej, tutaj nie ma żadnej z nas! – krzyknęłam.
- Ciszej. Jak to nie ma? – powiedziała z dziwną miną Wiki.
- Normalnie. – zerknęłam na drugą, wiszącą kartkę. – Wszystkie jesteśmy w II a!
- Co? – wybałuszyła oczy moja siostra. – Faktycznie. – dodała, gdy sama zobaczyła nasze nazwiska widniejące na tej samej kartce papieru.
- To, co kumpele z klasy? – powiedziała dumnie Wiki. – Idziemy na akademię.
Wszystkie w świetnych humorach udałyśmy się na sale, w której za moment miała się zacząć akademia rozpoczynająca nowy rok szkolny.Oczywiście pierwsze pięć minut minęło na nudnym przedstawieniu nauczycieli, których i tak znałyśmy. Potem swoją piętnastominutową przemowę wygłosił dyrektor szkoły, a po tym ciągłym nawijaniu nauczycieli, w końcu pozwolili się nam rozejść do klas.
- Amy, co ty taka wesoła? – zwrócił się do mojej osoby Michał. –Wróciłaś do Krystiana? – powiedział ironicznie. Cała klasa wybuchła śmiechem, ale moje spojrzenie ich uciszyło. Postanowiłam nie dać się z siebie wyśmiewać i zbierając w sobie wszelką odwagę, zaczęłam swój monolog.
- Po pierwsze, to Krystian mnie zdradził z tą nijaką Kamilą. –wszyscy wybałuszyli oczy, Michał też. – Po drugie – kontynuowałam. –Nie chcę z nim gadać, a o powrocie do niego nie ma nawet mowy.
Głośno westchnęłam i dodałam:
- Wszelkie pretensje i komentarze zostawcie sobie na później.
Cała klasa, włączając do tego Michała, patrzyła na mnie tak dziwnym wzrokiem, że nie mogłam wytrzymać. Nikt nie znał powodu naszego rozstania i pewnie dlatego taki tekst był dla nich czymś niesłychanym.– No, nie patrzcie się tak. – dodałam i zaraz każdy zajął się sobą.Lecz po chwili zauważyłam, że podchodzi do mnie Michał.
- Amy, ja przepraszam. Głupio wyszło. – spojrzał na mnie smutnymi oczami.
- Ok., nie gniewam się. Tylko kolejnym razem licz się ze słowami.
- Dzięki. – powiedział i pocałował mnie w policzek. Zaraz potem udał się powrotnie na swoje miejsce. Ciągle gadając siedzieliśmy pięć minut, ale zaraz przyszła nasza wychowawczyni.
- Możecie iść. Mam do załatwienia ważną sprawę. – powiedziała i znów wyszła.
- To idziemy. – powiedziała Wiktoria i razem wyszłyśmy z klasy, tym samym zaraz opuszczając szkołę.
|| Just Ine Tee. ||
Uprzejmie informujemy, iż zostałeś/łaś skreślony/a z listy członków Stowarzyszenia Braci Kaulitz, a Twój blog został usunięty z naszych linków. Powodem tego jest złamanie jednego lub więcej punktów naszego regulaminu.
Jeśli jednak chcesz pozostać w SBK, zapisz się ponownie w księdze gości i postępuj zgodnie z regulaminem.
Jeżeli to my popełniliśmy błąd przy czyszczeniu linków i aktualizacji listy - przepraszamy. Powiadom nas o tym w księdze gości, bądź pod notką.
Pozdrawiam.
___
www.association-kaulitz.blog.onet.pl
|| brak www || data: 3/09/2008 20:30:04
dkp203.neoplus.adsl.tpnet.pl || IP: 83.24.19.203
|| Just Ine Tee. ||
Witam!
Ja jestem z association-kaulitz.blog.onet.pl.
Zgłaszałeś lub zgłaszałaś kiedyś do nas swojego bloga, ale nie masz linka ani banera naszego Stowarzyszenia. Lądujesz więc na naszej Czarnej Liście. Więcej informacji w notce.
Pozdrawiam i przepraszam za kopiowany komentarz. ;)
Just Ine Tee.
|| brak www || data: 7/07/2008 22:17:26
dkj41.neoplus.adsl.tpnet.pl || IP: 83.24.13.41
|| Lilly:* ||
www.tomkaulitz-story-bill.blog.onet.pl
Nowy odc.Zapraszam.
|| brak www || data: 3/09/2007 21:35:42
abfh236.neoplus.adsl.tpnet.pl || IP: 83.7.45.236
|| sabina ||
29. Niemand hört dich, niemand sieht dich
Co wydarzyło się rono w domu kaliny, co będzie z Peterem?? Czy pogodziła się ze Stefy, wybaczyła dziewczynom, czy żyje na wojennej ścieżce?? Co planują Nereusz i Kasandra, od kogo i jaką dostali nauczkę?? Co zdenerwowało Toma, a co rozśmieszyło Billa?? Oto nowy odcinek serdecznie zapraszam do czytania i komentowania. pozdrawiam i gorąco całuje autorka bloga www.nimm-meine-Hand-story.blog.onet.pl
|| brak www || data: 28/08/2007 18:44:30
emk79.neoplus.adsl.tpnet.pl || IP: 83.21.230.79
|| Lilly:* ||
tomkaulitz-story-bill.blog.onet.pl
Jeżeli jeszcze pamietasz:P
|| brak www || data: 13/08/2007 22:13:17
abej139.neoplus.adsl.tpnet.pl || IP: 83.7.21.139
|| Asiel ||
No no, przyznaje, że bardzo fajny odcinek :] Będę tu zaglądac :] Pzdr!
|| brak www || data: 25/07/2007 21:41:07
nat-dzi-1.aster.pl || IP: 212.76.37.196
|| sabina ||
Co Tom przynióśł Kalinie i gdzie poszli?? jaka była reakcja Billa o prawdzie Kaliny?? Czy ją zrozumiał?? Co wydarzyło się w pokoju, gdzie znajdował się Patryk?? Co powiedział gustav gdy żegnał się z Adelajdą?? o to 20 odcinek zadedykowany wszystkim, bede wdzieczna na opinie i komentarzy z góry thx. zapraszam na www.nimm-meine-hand-story.blog.onet.pl
|| brak www || data: 12/07/2007 21:11:09
emf227.neoplus.adsl.tpnet.pl || IP: 83.21.225.227
|| Sabina ||
Co wydarzyło się rano u Adelajdy i Gustava?? Dlaczego płakała i gdzie postanowiła wyjechać?? Czy dziewczynom udało się przenieść mecz i czy powiedziały prawdę?? Co pojawiło się w głowie Bill i co zrobił dla Toma?? Co zaskoczyło Kalinę, kiedy dzwoniła do matki?? Oto 19 odcinek serdecznie na niego zapraszam.. z góry dziękuje za poświęcony czas i wysiłek zapraszam na www.nimm-meine-hand-story.blog.onet.pl
|| brak www || data: 8/07/2007 21:17:51
emj208.neoplus.adsl.tpnet.pl || IP: 83.21.229.208
|| Zraniona..x( ||
Twoje opko fajnie sie zaczyna!xD Czekam na new! I mam nadzieje ze mnie powiadomisz!;> Pozdro!xP
|| brak www || data: 7/07/2007 01:15:33
nat-mo2.aster.pl || IP: 212.76.37.134
|| Lau ;* ||
Hey :)
Dawno się nie odzywałam...
Wybacz!
Ostatnio w ogóle nie wchodziłam na moje opowiadanie... Tak wyszło... x)
Przepraszam, ale zaraz wszystko nadrobię ;)
Mam nadzieję że uda mi się dzisiaj opublikować nową notę, ale jakby co to jeszcze napiszę ;)
Pozdrawiam,
*Lau* - tokiohotelarka-opko
|| brak www || data: 4/07/2007 12:43:40
c174-229.icpnet.pl || IP: 85.221.174.229
Podstrona:
*1* /
2 /
3